Kilka chwil nad Wisłą

Wisła, wiosna, słońce, to co dzieci i ich rodzice lubą najbardziej, po meczącym i zimnym początku wiosny.

Dorota poprosiła mnie o wykonanie kilku zdjęć swojej córki. Pakiet minimum. Niestety…nie umiem fotografować pakietami minimum 🙂 Właściwie to nie jestem w stanie w ogóle fotografować pojedynczych ujęć, kiedy dookoła tyle się dzieje. Z całej sesji rodzinnej wyszedł w sumie krótki reportaż, który pozwala poczuć radość wspólnego przebywania i uroki, tak na pozór prozaicznego miejsca, jak brzeg Wisły. Bardzo lubię sesje dziecięce, to ekstra wdzięczny temat.

 

 

Podziel się swoją opinią