Od dłuższego czasu rozmyślałem o wykonaniu nocnej sesji miejskiej. Fotografia, jak sama nazwa wskazuje kojarzy się ze światłem, ale chyba zbyt często interpretujemy to światło zbyt standardowo. Patrzymy na fotografię schematycznie i oczekujemy, że zdjęcie to element naświetlony i w bardzo dokładny i jedyny prawidłowy sposób. Tymczasem rozwój technologii umożliwia wykonywania zdjęć przy użyciu jedynie odrobiny światła. Te nowe możliwości, niczym beton w architekturze, odsłaniają nowe, zupełnie nieoczywiste horyzonty fotografii 🙂

1 komentarz

Dołącz do dyskusji i opowiedzieć nam swoją opinię.

Przemekodpowiedz
23 marca 2019 o 18:26

Rewelacyjnie! Lekko, ciekawie, i inspirująco! Widać w zdjęciach, że fotografowanie daje Ci dużo przyjemności. Będę tu zaglądał 🙂

Dodaj komentarz