Wiosna, najnormalniejsza, ciepła, lekkozielona wiosna.

Zanim rozpocznie się w pełni sezon reportersko-sesyjny, czeka mnie wyjątkowe wydarzenie – narodziny mojej córki. Czekamy na ten dzień z niecierpliwością, a korzystając dziś z rewelacyjnej pogody i ogólnie przyjemnych warunków atmosferycznych, uciekliśmy na chwilę z lekko przeludnionego miasta do lasu, z jeszcze zabrzuchowanym maluchem..ale to już niedługo.

Podziel się swoją opinią